HARRY. WE OSOBIE.
Wisi na ścianie od piętnastu lat. Na oknie, na koszulkach Schorem, na boku każdej skrzynki narzędziowej od Rotterdamu po miejsce, w którym teraz stoisz. Teraz zszedł z logo prosto na Twoją półkę, a jego głowa się kiwa.
Kiedy Leen i Bertus otworzyli drzwi najbardziej osławionego zakładu fryzjerskiego, jakiego świat jeszcze nie widział, nazwa była jedną kwestią — Schorem, holenderskie słowo oznaczające szumowiny, śmieci, hołotę i każde inne pieszczotliwe określenie, na które trzeba zapracować swoim charakterem. Twarz była czymś zupełnie innym. Ich Mister Scumbag musiał być wszystkim tym, przed czym ostrzegała cię matka. Dobrze ubrany wilk w owczej skórze. Typ człowieka, który ściska ci dłoń prawą ręką, podczas gdy lewą wyciąga ci zegarek z kieszeni, cały czas się przy tym uśmiechając.
Nazwali go Harry.
Każdy detal dokładnie taki, jaki powinien być
Kruczoczarny pompadour, zaczesany do tłustej perfekcji. Wąsik jak odrysowany od linijki. Czarny garnitur, czerwony krawat, poszetka. Złoty łańcuch i pierścień, bo Harry’ego nigdy nie posądzono o subtelność. I ten różowy kubek do kawy ze świńskim ryjkiem — puszczenie oka w stronę puszek Reuzel, które z radością sprzedałby ci w ilości trzech sztuk, zanim zdążyłbyś zorientować się, co się właśnie stało.
Na podstawie widnieje napis SCHOREM z przodu oraz HAARSNIJDER & BARBIER z tyłu. Postać oraz opakowanie zaprojektował Michiel Walrave.
Dlaczego go pokochasz:
- Limitowana edycja kolekcjonerska z okazji 15-lecia Schorem Haarsnijder en Barbier
- Harry w pełnej krasie, od pompadouru po kubek ze świńskim ryjkiem
- Prawdziwa figurka typu bobblehead — głowa kiwa się, buja i podskakuje
- Postać i kolekcjonerskie opakowanie zaprojektowane przez Michiela Walrave
- Napisy SCHOREM, HAARSNIJDER & BARBIER na podstawie
- Idealny do barber shopów, salonów, na półki sklepowe, biurka i do prywatnych kolekcji
Piętnaście lat zdarza się tylko raz
Schorem otworzył swoje drzwi w 2011 roku, mając dwóch barberów, stertę używanych foteli i problem z nastawieniem. Piętnaście lat później Harry stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w branży fryzjerskiej. To jest jubileuszowy egzemplarz.
Postaw go na swoim stanowisku, na półce za kasą lub na biurku, gdzie będzie mógł oceniać Twoich kolegów z pracy. Trzymaj go w pudełku, jeśli jesteś tego typu kolekcjonerem. Tak czy inaczej — nakład jest limitowany. Gdy znikną, to znikną bezpowrotnie.
Policz palce po uścisku dłoni.